Na koniec roku, 12 i 27 grudnia, przeprowadzono obserwacje, które ujawniły interesującą podwójną strukturę strumieni materii wydobywających się z jądra obiektu. Zauważono znaczne zmiany w jasności oraz kształcie tych strumieni w zaledwie dwóch tygodniach. Jeden z wyrzutów jest skierowany w stronę Słońca, podczas gdy drugi znajduje się w przeciwnym kierunku. Taka konfiguracja oraz dynamiczność mogą być wynikiem typowych procesów kometarnych, jednak część naukowców nie wyklucza, że mamy do czynienia z czymś znacznie bardziej egzotycznym.
Analiza danych z grudnia ujawnia zjawisko zwane chwianiem rotacyjnym. W tym okresie obserwacji strumień przeciwny do ogona wyraźnie nabrał jasności, podczas gdy strumień skierowany ku Słońcu osłabł. Taki wzorzec idealnie pasuje do modelu obracającej się struktury z dwoma przeciwstawnymi wyrzutami.
Pierwsze oznaki odmienności
Interesujące jest to, że pierwsze symptomy tego zachowania zaczęły się pojawiać już w lipcu 2025 roku. Wówczas obserwacje sugerowały, iż strumień skierowany ku Słońcu był pochylony o około 7 stopni, co wskazywało na jego źródło w pobliżu bieguna skierowanego ku naszej gwieździe. Jeżeli orientacja osi obrotu nie uległa zmianie, to ów pierwotny biegun mógł znajdować się teraz po nocnej stronie 3I/ATLAS. Ta zmienność może również tłumaczyć regularne zmiany jasności, które przypominają bicie serca, z okresem trwającym około 16 godzin. Utrata masy przez obiekt mogła w dodatkowy sposób wpłynąć na jego okres rotacji, co przypuszczano również w przypadku pierwszego takiego gościa, 1I/Oumuamua.
Konkurencyjne Hipotezy
Naukowcy przedstawili dwie główne hipotezy, które mają na celu wyjaśnienie zaobserwowanej struktury. Pierwsza z nich, bardziej tradycyjna, sugeruje, że strumienie są po prostu wyrzucane z przeciwnych stron jądra komety. W tym scenariuszu, ciepło słoneczne absorbujące się po stronie dziennej mogłoby być transportowane w głąb jądra i aktywować ujście materii również po stronie nocnej, obok silniejszego strumienia dziennego.
Alternatywnie, istnieje druga, bardziej odważna interpretacja. W tej technologicznej hipotezie, strumień skierowany ku Słońcu może działać jako osłona przed wiatrem słonecznym i promieniowaniem, podczas gdy przeciw-ogon mógłby służyć do manewrowania lub unikania przeszkód na trasie lotu. Marginalna nieprzezroczystość przeciw-ogona sugeruje taką funkcjonalność.
Istnieje również opcja, że oba strumienie pochodzą z dnia, ale różnią się składami. Przeciw-ogon, składający się z większych cząstek pyłu o średnicy około 10 mikrometrów, mógłby się rozciągać na setki milionów kilometrów, podczas gdy strumień skierowany ku Słońcu, z mniejszych, submikronowych cząstek, byłby znacznie krótszy, zaledwie kilku milionów kilometrów, a jego cząstki szybko by się rozpraszały.
Ostateczne Rozstrzyganie Hipotez
Ostateczne rozwiązanie, która z hipotez jest prawdziwa, przyniosą przyszłe obserwacje. Kluczowe będą pomiary spektroskopowe prowadzone przez duże teleskopy naziemne, takie jak Obserwatorium Kecka na Hawajach czy Bardzo Duży Teleskop w Chile. Umożliwią one precyzyjne określenie profili prędkości w obu strumieniach.
Jeżeli słabszy strumień również wydobywa się z do strony Słońca i przyspiesza, oddalając się od niego, będzie to wspierało naturalne, kometarne wyjaśnienie. Natomiast w kontekście technologicznym oczekuje się, że oba wyrzuty będą miały bardzo wysoką prędkość początkową, przekraczającą 1 kilometr na sekundę, już w pobliżu jądra.
Pouczająca Historia 3I/ATLAS
Historia komety 3I/ATLAS jest cenną przypomnieniem skromności w nauce. Rzeczywisty postęp polega na otwartości na nowe dane, nawet gdy podważają ustalone narracje. Obiekt ten daje nam wyjątkową szansę przetestowania naszych modeli, które opisują zarówno naturalne procesy, jak i, choć to może brzmieć niewiarygodnie, możliwe sygnatury technologiczne. Odpowiedzi mogą nadejść w nadchodzących miesiącach obserwacji, które ostatecznie określą, czy mamy do czynienia z nietypową kometą, czy z czymś, co na zawsze zmieni nasze postrzeganie wszechświata.









